fbpx

Zarząd sukcesyjny w praktyce

Około roku temu uchwalona została ustawa z dnia 5 lipca 2018 roku o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Regulacja ta miała stanowić panaceum na bolączki spadkobierców po zmarłym przedsiębiorcy prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą, umożliwiając kontynuację funkcjonowania firmy. O tym czy ustawodawca zdołał ubrać w normy prawne rozwiązania których oczekiwał rynek, a także jaką doniosłość w praktyce mają przyjęte uregulowania, badaliśmy w codziennej pracy oraz rozpytując rejentów, z którymi współpracujemy.

Co to jest zarząd sukcesyjny

Mówiąc najprościej to tymczasowe zarządzanie przedsiębiorstwem po śmierci przedsiębiorcy, który we własnym imieniu wykonywał działalność gospodarczą na podstawie wpisu do CEIDG oraz kontynuowanie działalności gospodarczej z wykorzystaniem tego przedsiębiorstwa.  Przedmiotowa „tymczasowość” omawianego rozwiązania, w zależności od okoliczności danej sprawy może przybrać różną postać, nie mniej zasadniczy czas na jaki ustanawiany jest zarządca sukcesyjny to okres 2 lat liczonych od dnia śmierci przedsiębiorcy. Wyjątkowo, z ważnych przyczyn sąd może przed dniem wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego przedłużyć okres zarządu na czas nie dłuższy niż 5 lat od dnia śmierci przedsiębiorcy. Z uwagi na to, że regulacja ta weszła w życie dopiero kilka miesięcy temu, nie wykształciło się jeszcze orzecznictwo mogące stanowić podpowiedź, co może być taką ważną przyczyną skutkującą sądowym przedłużeniem okresu zarządu sukcesyjnego. Z praktyki można wskazać na aspekt czasu potrzebnego do uzyskania wykształcenia kierunkowego przez jednego ze spadkobierców, który w wyniku działu spadku planuje nabycie przedsiębiorstwa w całości.

Kto i kiedy może ustanowić zarząd sukcesyjny

Warunkami koniecznymi do ustanowienia zarządu sukcesyjnego jest: (1) powołanie zarządcy sukcesyjnego, (2) wyrażenie zgody przez osobę powołaną na zarządcę sukcesyjnego na pełnienie tej funkcji, (3) dokonanie wpisu do CEIDG zarządcy sukcesyjnego.  

Ustawodawca przewidział dwie ścieżki ustanowienia zarządcy sukcesyjnego:

(1) przez przedsiębiorcę,

(2) po śmierci przedsiębiorcy przez osoby wskazane w ustawie.

Aby można było mówić o powołaniu zarządcy przez przedsiębiorcę, należy wskazać określoną osobę do pełnienia funkcji zarządcy sukcesyjnego albo zastrzec, że z chwilą śmierci wskazany prokurent stanie się zarządcą sukcesyjnym. W takich okolicznościach, gdy przedsiębiorca złożył wniosek o wpis do CEIDG, zarząd sukcesyjny zostaje ustanowiony z chwilą śmierci przedsiębiorcy. Co ważne, do powołania zarządcy sukcesyjnego przez przedsiębiorcę wymagane jest zachowanie tylko formy pisemnej pod rygorem nieważności. Oznacza to, że każdy przedsiębiorca może bezkosztowo zabezpieczyć możliwość kontynuowania działalności na wypadek swojej śmierci. W tej samej formie można dokonać zmiany osoby delegowanej do zarządu sukcesyjnego. 

Jeżeli zarząd sukcesyjny nie został ustanowiony w ww. sposób, po śmierci przedsiębiorcy zarządcę sukcesyjnego może powołać: (1) małżonek przedsiębiorcy, któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku, lub (2) spadkobierca ustawowy przedsiębiorcy, który przyjął spadek, albo (3) spadkobierca testamentowy, który przyjął spadek, albo (4) zapisobierca windykacyjny, który przyjął zapis windykacyjny, jeżeli zgodnie z ogłoszonym testamentem przysługuje mu udział w przedsiębiorstwie w spadku. Krąg potencjalnych osób, które mogą powołać zarządcę sukcesyjnego jest zatem bardzo szeroki, wymaga jednak współdziałania – konieczna jest bowiem zgoda osób, którym łącznie przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku większy niż 85/100. Nie jest jednak potrzebne prawomocne postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia ani europejskie poświadczenie spadkowe – warunkujące ustalenie wszystkich uprawnionych do dziedziczenia. Wystarczające jest oświadczenie osoby, która składa je przed notariuszem o przysługującym jej udziale w przedsiębiorstwie spadku oraz znanych jej innych osobach, którym przysługuje udział w tym przedsiębiorstwie, o istnieniu lub nieistnieniu osób, które wyłączałyby znanych spadkobierców od dziedziczenia lub dziedziczyłyby wraz z nimi, a także o znanych testamentach spadkodawcy lub braku takich testamentów. Oświadczenie to składane jest pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. Po sporządzeniu aktu notarialnego, powołanie zarządcy sukcesyjnego notariusz zgłasza do CEIDG.

Ustawodawca znacznie ułatwia skorzystanie z nowej instytucji, także w przypadku gdy przedsiębiorca nie ustanowił zarządcy sukcesyjnego. W zamian oczekuje szybkości w działaniu – uprawnienie do powołania zarządcy sukcesyjnego wygasa w upływem dwóch miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy. Skoro jednak powołanie to nie wymaga uprzedniego formalnego ustalenia kręgu spadkobierców, zakreślony termin wydaje się być odpowiednim na zorientowanie się czy zarządca sukcesyjny został powołany za życia przedsiębiorcy, względnie wytypować osobę, która podejmie się tejże funkcji.

Kto może zostać zarządcą sukcesyjnym i na jakich zasadach może działać

Na zarządcę sukcesyjnego może być powołana osoba fizyczna, która ma pełną zdolność do czynności prawnych. Przeszkodą do sprawowania tej funkcji jest prawomocnie orzeczony zakaz prowadzenia działalności gospodarczej lub środek karny albo środek zabezpieczający w postaci zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. W sprawach wynikających z prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku zarządca sukcesyjny posługuje się dotychczasową firmą przedsiębiorcy z dodaniem oznaczenia „w spadku”. Do jego wynagrodzenia mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu. Zarządca działa przy tym w imieniu własnym, na rachunek właściciela przedsiębiorstwa w spadku. Nie ma przy tym mowy o dowolności w działaniach zarządcy, dokonuje on bowiem czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu za zgodą wszystkich właścicieli przedsiębiorstwa w spadku a w przypadku braku takiej zgody, za zezwoleniem sądu.

Doświadczenia z zarządem sukcesyjnym

Jak wynika z informacji zaczerpniętych z paru poznańskich kancelarii notarialnych, regulacja dotycząca zarządu sukcesyjnego nie cieszy się tak dużym powodzeniem, jak oczekiwano przed uchwaleniem omawianej ustawy. Z pewnością przyczyna takiego stanu rzeczy ma kilka niezależnych źródeł. Poza wciąż zbyt małą świadomością prawną społeczeństwa i brakiem nadążania za nowinkami prawnymi (nie można bowiem tracić z horyzontu tego, że omawiana instytucja funkcjonuje dopiero kilka miesięcy), to z pewnością warto wskazać na „strach przed tym co nieznane”. Z doświadczenia wiemy, że spadkobiercy nie tak rzadko decydują się odrzucić spadek po zmarłym rodzicu, w obawie przed ewentualnymi zobowiązaniami, chcąc jednak prowadzić analogiczny biznes, zakładają swoją nową działalność, próbując uzyskać tych samych kontrahentów i pracowników, z którymi na co dzień współpracował zmarły członek rodziny. Niejednokrotnie jednak, rynek zdąży już wypełnić pustkę po zmarłym przedsiębiorcy.

W tym kontekście warto zatem zwrócić uwagę, że niezwłocznie po ustanowieniu zarządu sukcesyjnego zarządca sporządza i składa przed notariuszem wykaz inwentarza przedsiębiorstwa w spadku obejmujący składniki przedsiębiorstwa w spadku, z podaniem ich wartości według stanu i cen z chwili śmierci przedsiębiorcy, a także długi spadkowe związane z prowadzoną działalnością zmarłego przedsiębiorcy i ich wysokość według stanu z chwili śmierci przedsiębiorcy. Zarządca sukcesyjny w przypadku oceny że spełnione zostały ku temu przesłanki, może wystąpić z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Wszystko to predysponuje do stwierdzenia, że majątkowe interesy spadkobierców lepiej są chronione, gdy działa zarządca sukcesyjny. Zarządca zorientowany na konkretny biznes, nie tylko uporządkuje kwestie finansowe, ale i będzie kontynuować działalność zmarłego przedsiębiorcy umożliwiając czerpanie zysku jego najbliższym, ale też przygotuje firmę do przekazania jej w ręce spadkobiercy bądź nabywcy. Warto zatem prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą pomyśleć nie tylko o kolejnych etapach rozwoju, ale również o rozwiązaniach zapewniających płynną kontynuację biznesu na wypadek śmierci.