fbpx

Następstwo prawne a status pokrzywdzonego

Niniejszy artykuł nie jest odpowiedzią na bezprecedensowy wyrok sądu ani rewolucyjną zmianę prawa, a stanowi refleksję autora nad zjawiskiem przejścia uprawnień pokrzywdzonego na inne osoby w postępowaniu karnym. Przede wszystkim autor pragnie odpowiedzieć na pytanie, w jakich sytuacjach zmiana dysponenta dobrem naruszonego przez przestępstwo niesie ze sobą przejście uprawnień pokrzywdzonego na nowy podmiot oraz czy obowiązujące w tym zakresie regulacje odpowiadają potrzebom uczestników obrotu prawnego.

Zasygnalizować należy, że przedmiotem artykułu nie jest cesja wierzytelności wynikającej z popełnienia przestępstwa, a sam status pokrzywdzonego oraz przejścia jego praw, głównie praw związanych z postępowaniem karnym, na inne osoby.

Kim jest pokrzywdzony?

W pierwszej kolejności należy odpowiedzieć na pytanie, kto w polskim prawie może być uznany za pokrzywdzonego oraz czy w ogóle możliwym jest przejście tego statusu na inne osoby?

Odpowiedź na pierwsze z postawionych pytań zawarta jest w art. 49 § 1 Kodeksu postępowania karnego, zgodnie z którym:

§  1. Pokrzywdzonym jest osoba fizyczna lub prawna, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo.”

Ze wskazanych w powyższej definicji trzech elementów składowych, tj. (i) dobra prawnego (ii) bezpośredniego naruszenia lub zagrożenia przestępstwem (przy czym chodzi o przestępstwo w znaczeniu przedmiotowym) oraz (iii) osoby fizycznej lub prawnej, niniejszy artykuł skupi się przede wszystkim na drugim z wymienionych.

W następnych paragrafach art. 49 k.p.k. ustawodawca rozszerzył krąg podmiotów, które mogą uzyskać status pokrzywdzonego o tzw. ułomne osoby prawne. (art. 49 § 2 k.p.k.), a także wskazał podmioty, które w konkretnych sprawach mogą wykonywać prawa pokrzywdzonego (art. 49 § 3a i 4 k.p.k.).  Ustawodawca przewidział również jedną sytuację, w której za pokrzywdzonego uważa się podmiot – czyli po prawdzie, w której pokrzywdzonym jest podmiot, którego dobro nie zostało bezpośrednio naruszone przestępstwem. Sytuację tę reguluje art. 49 § 3 k.p.k., zgodnie z którym:

§  3. Za pokrzywdzonego uważa się zakład ubezpieczeń w zakresie, w jakim pokrył szkodę wyrządzoną pokrzywdzonemu przez przestępstwo lub jest zobowiązany do jej pokrycia.”

Jest to jedyna sytuacja, w której możliwym jest przypisanie statusu pokrzywdzonego w warunkach innych niż w art. 49 § 1 i 2 k.p.k.. Wniosek ten wynika z językowego zwrotu „za pokrzywdzonego uważa się”, który funkcjonalnie nie różni się istotnie od zwrotu „pokrzywdzonym jest”, w przeciwieństwie do pojęć „za pokrzywdzonego działa” czy „prawa pokrzywdzonego wykonuje”.

Dla tez niniejszego artykułu ważne znaczenie ma również przepis z art. 52 § 1 k.p.k., regulujący udział osób najbliższych pokrzywdzonemu, a w ich braku – prokuratora, po śmierci pokrzywdzonego. Zgodnie z treścią przepisu:

§  1.    W razie śmierci pokrzywdzonego prawa, które by mu przysługiwały, mogą wykonywać osoby najbliższe lub osoby pozostające na jego utrzymaniu, a w wypadku ich braku lub nieujawnienia – prokurator, działając z urzędu.”

Pierwszym, co wymaga podkreślenia, jest to, że powyższe wyliczenie podmiotów mogących wykonywać  postępowaniu karnym prawa pokrzywdzonego po jego śmierci, wyklucza możliwość przyznania tego prawa innym osobom niż w wymienionym w przepisie. Nie wszyscy więc krewni (osobą najbliższą, zgodnie z art. 115 § 11 Kodeksu karnego, jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu) będą mogli wykonywać prawa pokrzywdzonego w postępowaniu karnym. Co ciekawe, wspomniany przepis w ogóle nie odnosi się do pojęcia „następca prawy” czy „spadkobierca”, co skłania do wniosku, że przejście praw pokrzywdzonego, na gruncie kodeksu postępowania karnego, jest niezależne od sukcesji praw regulowanych w innych gałęziach prawa.

Brak przejścia uprawnień pokrzywdzonych osób prawnych

Po przybliżeniu powyższych regulacji dotyczących uprawnień pokrzywdzonego i sytuacji, w których wykonywane są one przez inne podmioty, autor artykułu może przejść do kwestii, która stanowiła główną refleksję do sporządzenia niniejszej publikacji. Mianowicie, że ustawodawca nie ustanowił odpowiednich przepisów regulujących następstwo w wykonywaniu praw pokrzywdzonego będącego osobą prawną, a którego podmiotowość ustała.

To, że art. 52 § 1 k.p.k. znajduje zastosowanie jedynie do pokrzywdzonych będących osobą fizyczną wynika z użytych sformułowań „w razie śmierci” – osoba prawna nie umiera oraz „osoby najbliższe lub osoby pozostające na jego utrzymaniu” – taka relacja może występować jedynie pomiędzy osobami fizycznymi. Powyższe prowadzi do stwierdzenia, że prawa pokrzywdzonej osoby prawnej, na gruncie postępowania karnego, nie przechodzą, w razie ustania jej podmiotowości, na żaden podmiot. Przypomnijmy, ze względu na szczególne regulacje przejścia praw pokrzywdzonego, nie jest możliwym stosowanie przepisów o spadkobraniu czy innych rodzajach sukcesji. Z tych samych powodów odpada możliwość stosowania przepisów o sukcesji uregulowanych w Tytule IV Kodeksu spółek handlowych, czyli przepisów regulujących łączenie, podział i przekształcanie spółek.

W imieniu osoby prawnej, której podmiotowość ustała, nie może na podstawie art. 52 § 1 zd. 2 k.p.k. działać także prokurator. Co prawda osoba prawna nie pozostawia po sobie osób najbliższych ani pozostających na utrzymaniu, jednak w dalszym ciągu przepis tego artykułu znajduje zastosowanie jedynie w przypadku śmierci pokrzywdzonego, osoba prawna umrzeć nie może.

Zgodnie z regułami wykładni prawa karnego, niedopuszczalnym jest stosowanie wykładni rozszerzającej oraz analogii na niekorzyść oskarżonego, a zatem nie sposób stosować art. 52 § 1 k.p.k. odpowiednio wobec likwidacji czy innego przypadku ustania podmiotowości osoby prawnej. Taka metoda prowadziłaby do zdecydowanego poszerzenia kręgu pokrzywdzonych, a wielość podmiotów po stronie pokrzywdzonej zawsze oznacza pogorszenie sytuacji oskarżonego, zarówno w ujęciu procesowym, jak i materialnym. Z tych samych powodów wydaje się niedopuszczalnym by w ogóle stosować przepisów o sukcesji prawnej spoza Kodeksu postępowania karnego.   

W toku tych samych rozważań należy zauważyć, że problem dotyczy również sytuacji, w której dochodzi do zmiany dysponenta dobra, które zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przestępstwem. Chodzi tu np. o przejście konkretnego składnika majątku, które stało się dobrem naruszonym przez przestępstwo. W sytuacji przejścia tego majątku na inną osobę, nabywca nie będzie pokrzywdzonym w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego. Przypomnijmy, status pokrzywdzonego nabywany jest przez fakt popełnienia przestępstwa, a nabycie dobra naruszonego przestępstwem jest zdarzeniem wtórnym, pozostającego poza popełnieniem przestępstwa i niezwiązanym z nim.

By nieco rozjaśnić te czysto abstrakcyjne rozważania, autor posłuży się przykładem, napotkanym w czasie praktyki w jednostce prokuratury. Sprawa dotyczyła zawiadomienia funduszu inwestycyjnego, który nabył od banku wierzytelność z udzielonej przez bank pożyczki. W wyniku bezskutecznego uzyskania należności od pożyczkobiorcy, fundusz nabrał podejrzeń, iż osoba ta nigdy nie miała zamiaru spłacić zaciągniętej pożyczki. Fundusz złożył więc zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Organy ścigana zakwestionowały jednak, aby fundusz inwestycyjny był pokrzywdzonym ww. czynem w rozumieniu przepisów postępowania karnego i odmówił zgłaszającemu możliwości wzięcia udziału w sprawie w roli pokrzywdzonego. Decyzję organu ścigania, na podstawie przytoczonych wcześniej przepisów k.p.k., ocenić należy jako prawidłową. Pokrzywdzonym ew. przestępstwem pozostał bank jako ten podmiot, którego dobro prawne (w tym przypadku mienie) zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone czynem zabronionym. Co więcej, bank, który dokonał cesji nie był już zainteresowany dochodzeniem swych praw przeciwko biorącemu pożyczkę, a zatem w takiej sytuacji brak było pokrzywdzonego, który zainteresowany był udziałem w postępowaniu karnym. Można się zastanawiać, czy sytuacja taka odpowiada wymogom sprawiedliwości i słuszności, natomiast z pewnością ma ona oparcie w przepisach.

Podsumowanie

W ocenie autora publikacji nie sposób pogodzić się ze wszystkimi, ww. konsekwencjami rygorystycznych kryteriów pozwalających na przypisanie statusu pokrzywdzonego.

Zgodnie z panującymi przepisami, jeżeli dojdzie do pokrzywdzenia spółki kapitałowej, a która to spółka weźmie następnie udział w podziale lub połączeniu z inną spółką, to spółki w ten sposób powstałe lub przejmujące nie będą mogły występować w roli pokrzywdzonego w sprawie. Próba powoływania się na przepisy kodeksu spółek handlowych o sukcesji uniwersalnej powinna zostać uznana za nietrafną, albowiem, co zostało już wyjaśnione, regulacje prawa karnego w kwestii statusu pokrzywdzonego są autonomiczne.

Powyższe może budzić sprzeciw z punktu widzenia sprawiedliwości, zwłaszcza jeżeli przestępstwo zostanie ujawnione dopiero po zakończeniu procesu połączenia lub podziału spółek. Oczywiście brak pokrzywdzonego mogącego brać udział w postępowaniu nie tamuje jego przebiegu, jak pokazuje jednak praktyka, sprawy karne o przestępstwa związane z obrotem gospodarczym wymagają szczególnej aktywności pokrzywdzonych przedsiębiorców dla pełnej ochrony ich praw.

Postulat zmian w zakresie statusu pokrzywdzonego w odniesieniu do osób prawnych, zwłaszcza spółek, umożliwiający przyznanie statusu pokrzywdzonego podmiotowi będącego następcą prawnym pokrzywdzonej osoby prawnej jest jak najbardziej zasadny. Problem nie wydaje się jednak szczególnie akcentowany w środowisku prawniczym toteż postulat powyższy daleki jest od spełnienia.

Jaka nauka wypływa z powyższych rozważań? Jeżeli należysz do organu decyzyjnego spółki zamierzając dokonać podziału lub połączenia, to zadbaj o to, by z ochrony prawnokarnej skorzystać przed tym procesem. W przeciwnym wypadku może spotkać cię rozczarowanie i zanegowanie przez prokuratora lub sąd statusu twojej spółki jako pokrzywdzonej.

Jeżeli natomiast jesteś podejrzany o popełnienie przestępstwa na szkodę spółki, która podaje się za sukcesora faktycznie pokrzywdzonej spółki, to poczynione w publikacji rozważania mogą pomóc ci skutecznie zanegować status pokrzywdzonego.